Dlaczego zmiana zachowania bywa tak trudna?
Wiele osób trafia do gabinetu psychoterapii z podobnym pytaniem: „Dlaczego wciąż robię to samo, choć doskonale wiem, że mi to szkodzi?”. Często towarzyszy temu frustracja, a nawet poczucie winy. Często również w trakcie procesu psychoterapii słyszę to zdanie od klientów. Chcemy zmienić nasze reakcje „od ręki”, tymczasem psychika rządzi się swoimi prawami.
Mechanizm, który nas trzyma
Nasze nawyki, reakcje lękowe czy sposoby wchodzenia w relacje to wyuczone ścieżki w mózgu. Kiedyś prawdopodobnie służyły nam do przetrwania lub radzenia sobie z trudnymi emocjami. Choć dziś są niefunkcjonalne, nasz układ nerwowy traktuje je jako „bezpieczne”, bo znane. Polecam poczytać o tym w bardzo ciekawej książce: „Siła nawyku” Charlsa Duhigga.
Czym jest wygaszanie?
W psychologii używamy pojęcia wygaszone (z ang. extinguished), aby opisać proces, w którym dany nawyk lub reakcja przestaje być wzmacniana i powoli zanika. Ważne jest, aby zrozumieć, że:
- To nie dzieje się natychmiast: Stary schemat musi zostać zastąpiony nowym, bezpiecznym doświadczeniem.
- Może nastąpić nawrót: Zanim zachowanie zostanie całkowicie wygaszone, często zdarza się tzw. „spontaniczne odnowienie” – to naturalny etap zdrowienia, a nie porażka.
- Potrzebna jest bezpieczna przestrzeń: Wygaszanie lęku czy trudnych mechanizmów obronnych najlepiej przebiega w warunkach pełnej akceptacji.
Jak może pomóc psychoterapia?
Psychoterapia to proces „odpamiętywania” starych dróg i budowania nowych. W moim gabinecie wspólnie przyglądamy się tym mechanizmom, które przestały Ci służyć. Nie oceniamy ich – staramy się je zrozumieć, by móc pozwolić im powoli odejść.
Jak wygląda proces zmiany w praktyce?
Wygaszanie starych schematów to nie tylko praca intelektualna. To proces, który angażuje emocje i ciało. W gabinecie przechodzimy przez kilka etapów:
- Identyfikacja: Zauważenie momentu, w którym automatyczna reakcja przejmuje nad Tobą kontrolę.
- Zrozumienie funkcji: Odpowiedź na pytanie: „Przed czym ten schemat próbował mnie chronić?”.
- Tworzenie nowej ścieżki: Wspólne wypracowanie nowych, zdrowszych sposobów reagowania w bezpiecznych warunkach gabinetu.
- Utrwalenie: Powtarzanie nowych zachowań, aż staną się one bardziej naturalne niż te stare, które zostały wygaszone.
Czy warto czekać, aż „samo przejdzie”?
Mechanizmy obronne mają to do siebie, że bez świadomej pracy potrafią trwać latami, a nawet się nasilać. Psychoterapia skraca tę drogę. Pozwala spojrzeć na siebie z życzliwością i odwagą, której często brakuje nam, gdy zostajemy z problemami sami.
Zapraszam do gabinetu w Wawrze 🙂
